www.swiatelka.pl  Strona Główna www.swiatelka.pl
...czyli forum miłośników światełek... ;-)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Google

 Ogłoszenie 
...UWAGA...NOWI UŻYTKOWNICY!!! ... brak słowa powitania w waszym pierwszym poście będzie równoznaczny z usunięciem posta i ostrzeżeniem. NA TYM FORUM CENIMY SOBIE KULTURĘ OSOBISTĄ!!! Lektura obowiązkowa: LINK

UWAGA
AKTUALIZACJA regulaminu działu handlowego > KLIK
Szczegóły na samym dole

Poprzedni temat «» Następny temat
Driver Flagiusza (programowalny) - nowa odsłona
Autor Wiadomość
czarny_kruk 


Pomógł: 36 razy
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 620
Wysłany: 10-01-2010, 17:49   

lennin, nawet na Twoich akusach jak wskoczy Ci miganie na poziomie mid (powiedzmy 30%) to masz ladnych kilkadziesiat minut (jak nie wiecej) mrugania co 8sekund :roll:
_________________
użytkownik zbanowany za :
http://www.swiatelka.pl/viewtopic.php?t=3691
 
 
df


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 355
Skąd: z nienacka
Wysłany: 10-01-2010, 19:07   

czarny_kruk napisał/a:
Kwestia ilosci tych przypomnien. Po 5-8 mozna juz dosc dobitnie zapamietac o co chodzi, a z autopsji wiem ze miganie przez kilkanascie minut JEST uciazliwe, kiedy to mozemy jeszcze w pelni korzystac z energii.

Uznałem, że tak będzie lepiej, ale jeżeli chcesz, to specjalnie dla Ciebie Maćku mogę zrobić, że będzie 5 lub 8 i koniec ;-)
Dla mnie nie jest to żaden problem, choć osobiście uważam to za ryzykowne i mniej przejrzyste dla użytkownika.

czarny_kruk napisał/a:
Tyle, ze po przelaczeniu na nizszy tryb przez uzytkownika miganie zdaje sie nie znika?

Znika, a pomiary są liczone od nowa.
A więc jak masz dużą jasność i napięcie mocno przysiądzie, to po zmianie na med lub low jeżeli tylko napięcie na ogniwie "podniesie się" ponad próg to migać nie będzie - i w praktyce tak właśnie się dzieje, co niezależnie potwierdza Adam:

lennin napisał/a:
czarny_kruk napisał/a:
Tyle, ze po przelaczeniu na nizszy tryb przez uzytkownika miganie zdaje sie nie znika? Czyli zalozmy - korzystajac ze sredniej jasnosci wlacza sie miganie i z racji nieduzego obciazenia mamy to miganie zagwarantowane przez kilkadziesiat minut. :(

Nie do końca tak jest. Z autopsji wiem że mryganie w 100% ustępuje przy przełączeniu na przykładowe 10% na długi okres czasu.

Tak właśnie jest.

czarny_kruk napisał/a:
Czyli zalozmy - korzystajac ze sredniej jasnosci wlacza sie miganie i z racji nieduzego obciazenia mamy to miganie zagwarantowane przez kilkadziesiat minut.

Sterownik mierzy wyłącznie napięcie i nie ma wiedzy ani o pojemności ogniwa, ani o jego odporności na obciążenie (rezystancji wewnętrznej), ani nie ma też wiedzy o obciążeniu.
Tak jak pisałem wcześniej sterownik bierze pod uwagę wyłącznie pomiary napięć i na ich podstawie podejmuje decyzje kiedy zacząć ostrzegać, kiedy przejść w moon-mode i kiedy się wyłączyć chroniąć ogniwo przed głębokim rozładowaniem.
Jasne, że przy dużej jasności (dużym prądzie) czas od rozpoczęcia ostrzegania do wyłączenia będzie krótszy niż przy małej jasności (prądzie) i trudno tu cokolwiek wymyślić poza odpowiednim dobraniem progów, tak by uzyskać jakiś kompromis.
Można oczywiście starać się badać PWM i w zależności od jasności przesuwać te progi, ale IMHO jest to gra nie warta świeczki, bo i tak wiele zależy od pojemności użytego akku oraz prądu diody (silnie zależnego od jej Vf - bo przy tych napięciach /2.8-3.05V/ już jest czynnikiem najsilniej decydującym).

Zauważ Maćku, co by było jakbyśmy odwrócili przypadek:
Sterownik pracuje sobie w low, akku został niskim prądem wyssany praktycznie do zera - napięcie spadło <3,05V (w wersji lennina było 3,2V - obecnie zmiejszyłem je). Sterownik zaczyna sygnalizować i przełączasz w tryb wyższy i co się dzieje - napięcie siada poniżej dopuszczalnej wartości i sterownik (lub zabezpieczenie na akkumulatorze) odcina Ci zasilanie.

W moim rozumieniu (choć nie twierdzę, że nie jestem w błędzie) z dwojga złego lepsze jest sygnalizowanie użytkownikowi niskiego stanu i sugerowanie mu zmiany trybu na bardziej oszczędny oraz zapewnienie bezpiecznego czasu niż "oszukiwanie" go że jest luzik i nagle przy potrzebie użycia większego prądu zapada nagła ciemność.

czarny_kruk napisał/a:
Bulba napisał/a:
Zapomnialem zapytac wczesniej, jaka jest jego sprawnosc ?

Srednia sprawnosc dla zasilania z li-ion i tego rozwiazania (driver liniowy) wyniesie okolo 90%.

Dzięki Maćku - sprawność jest generalnie taka jak układów AMC - im bliższe napięcie zasilania do Vf diody tym większa, jednakże do pełnej stabilizacji prądu na AMC Vcc powinno być o ok. 0,15V wyższe niż Vf. Układy AMC, to stabilizatory liniowe (analogowe), więc prąd przez nie płynący jest praktycznie taki sam jak prąd LED`a, natomiast różnica między napięciem zasilania, a Vf pracującej w takich warunkach diody pogarsza sprawność, gdyż w postaci mocy traconej odkłada się na AMC. Czyli dla Vcc bliksim Vf - sprawność będzie najwyższa, a im większa będzie różnica Vcc >> Vf tym będzie spadać.
Tak jak napisał Maciek, dla zasilania Li-Ion będzie to średnio ok. 90% (mniej na w pełni naładowanym ogniwie, więcej na częściowo rozładowanym).

Natomiast sam procesor pobiera ok. 1mA, więc w stosunku do tego co idzie LED`a to znikoma kropla w morzu.

I jeszcze słówko technicznego komentarza - napisałem, że sterownik robi nie pomiar, a pomiary napięcia, gdyż w istocie na podejmowaną przez niego decyzję nie wchodzi pojedynczy odczyt z przetwornika ADC, ale seria kilku kolejnych pomiarów.
Dlaczego tak - dlatego, by uśredniał on odczyty i nie brał wartości chwilowych, które mogą być spowodowane PWM`em oraz pracującymi trybami sekwencyjnymi (przetwornik ten działa na zasadzie podwójnego całkowania) - tak jest bezpieczniej, a pomiary są dokładniejsze.
_________________
Flagiusz
 
 
Pyra 


Pomógł: 544 razy
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 8041
Skąd: Gądki
Wysłany: 10-01-2010, 19:42   

df napisał/a:

I jeszcze słówko technicznego komentarza - napisałem, że sterownik robi nie pomiar, a pomiary napięcia, gdyż w istocie na podejmowaną przez niego decyzję nie wchodzi pojedynczy odczyt z przetwornika ADC, ale seria kilku kolejnych pomiarów.
Dlaczego tak - dlatego, by uśredniał on odczyty i nie brał wartości chwilowych, które mogą być spowodowane PWM`em oraz pracującymi trybami sekwencyjnymi (przetwornik ten działa na zasadzie podwójnego całkowania) - tak jest bezpieczniej, a pomiary są dokładniejsze.


Znaczy, uśredniasz, czy odrzucasz odbiegające od "normy"?

Ja do tej pory zawsze robiłem uśrednianie od 8 do nawet 128 pomiarów.

Pozdrawiam
_________________
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
 
 
df


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 355
Skąd: z nienacka
Wysłany: 10-01-2010, 21:31   

Pyra napisał/a:
Znaczy, uśredniasz, czy odrzucasz odbiegające od "normy"?
Ja do tej pory zawsze robiłem uśrednianie od 8 do nawet 128 pomiarów.


Metod jest wiele - w tym przypadku akurat robię kolejne 3 pomiary i odrzucam wartości skrajne. Wcześniej stosowaną metodą były 2 kolejne pomiary, których różnica nie była większa niż N. To są metody proste i nie wymagające przechowywania dużych ilości danych oraz szybkie i realizowane przy pomocy prostych operacji arytmetycznych.

Tam gdzie jest więcej pamięci i mam operacje mnożenia i dzielenia często stosuję bądź to arytmetyczne uśrednianie bloków pomiarów typu: p1, p2, p3 => wynik = (p1+p2+p3)/3, bądź uśrednianie adaptatywne (wagowe z historią) typu: wynik = (a*p + b*wynik`)/(a+b), gdzie p - to ostatni pomiar, wynik` to ostatnia wartość poprzedniego uśrednienia, a "a" i "b" to wagi, np.
wynik = (p + 9*wynik)/10
_________________
Flagiusz
 
 
Pyra 


Pomógł: 544 razy
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 8041
Skąd: Gądki
Wysłany: 10-01-2010, 22:03   

df napisał/a:

Tam gdzie jest więcej pamięci i mam operacje mnożenia i dzielenia często stosuję bądź to arytmetyczne uśrednianie bloków pomiarów typu: p1, p2, p3 => wynik = (p1+p2+p3)/3, bądź uśrednianie adaptatywne (wagowe z historią) typu: wynik = (a*p + b*wynik`)/(a+b), gdzie p - to ostatni pomiar, wynik` to ostatnia wartość poprzedniego uśrednienia, a "a" i "b" to wagi, np.
wynik = (p + 9*wynik)/10


Jeśli dobrze zrozumiałem, to zmieniając wagi (a i b) masz możliwość regulacji wpływu pomiaru na uśrednianie wyniku... :roll:

Ja robiłem uśrednienie 8 pomiarów (łatwo dzielić)
a=a+ADC - 8 razy
i teraz główna część pomiarowa:
as=a/8
a=a-as
a=a+ADC

Wartość średnia to as
ADC to wartość z bieżącego pomiaru
Na tej zasadzie mam uśrednianie wyników pomiarów w termostacie w akwarium

Pozdrawiam
_________________
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
 
 
df


Pomógł: 27 razy
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 355
Skąd: z nienacka
Wysłany: 10-01-2010, 22:37   

Pyra napisał/a:
Jeśli dobrze zrozumiałem, to zmieniając wagi (a i b) masz możliwość regulacji wpływu pomiaru na uśrednianie wyniku... :roll:

Dokładnie tak - im większe a w stosunku do b, tym uśrednianie słabsze - czyli wynik szybciej podlega zmianom kolejnych pomiarów.
Zaleta tego jest taka, że mamy 2 zmienne - jedno to średnia, która iteracyjnie jest wykorzystywana do wyliczeń samej siebie w kolejnych cyklach, a drugie do wartość kolejnego pomiaru.

Pyra napisał/a:
Ja robiłem uśrednienie 8 pomiarów (łatwo dzielić)
a=a+ADC - 8 razy
i teraz główna część pomiarowa:
as=a/8
a=a-as
a=a+ADC

Wartość średnia to as
ADC to wartość z bieżącego pomiaru
Na tej zasadzie mam uśrednianie wyników pomiarów w termostacie w akwarium

Tak Twój algorytm odpowiada sumie (p1+p2+p3....+p8)/8 czyli średniej arytmetycznej łączonej z wartością ostatniego pomiaru - tak na oko będzie odpowiadać to mojej metodzie z a i b - a=1, b=8.
Tylko o ile faktycznie dzielenie przez 8 (generalnie 2^n) robi się na przesunięciach bitowych bardzo łatwo, to Twoje zmienne powinny być co najmniej 16-to bitowe, albo rozdzielczość ADC będzie bardzo mała by zmieścić sumę 8 pomiarów w 1-bajcie.

Do dokładnych pomiarów na ADC można freezować procesor, co zmniejsza szumy i zwiększa dokładność odczytów (jest do tego wsparcie sprzętowe w Atmelach).

Czasem warto też filtrować sygnał wchodzący na port układem RC - np. tak jak to zrobiliśmy z Arkiem w df&cali do pomiaru średniej wartości prądu.

Pozdrawiam,
_________________
Flagiusz
 
 
Pyra 


Pomógł: 544 razy
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 8041
Skąd: Gądki
Wysłany: 11-01-2010, 09:29   

df napisał/a:

Pyra napisał/a:
Ja robiłem uśrednienie 8 pomiarów (łatwo dzielić)
a=a+ADC - 8 razy
i teraz główna część pomiarowa:
as=a/8
a=a-as
a=a+ADC

Wartość średnia to as
ADC to wartość z bieżącego pomiaru
Na tej zasadzie mam uśrednianie wyników pomiarów w termostacie w akwarium

Tak Twój algorytm odpowiada sumie (p1+p2+p3....+p8)/8 czyli średniej arytmetycznej łączonej z wartością ostatniego pomiaru - tak na oko będzie odpowiadać to mojej metodzie z a i b - a=1, b=8.
Tylko o ile faktycznie dzielenie przez 8 (generalnie 2^n) robi się na przesunięciach bitowych bardzo łatwo, to Twoje zmienne powinny być co najmniej 16-to bitowe, albo rozdzielczość ADC będzie bardzo mała by zmieścić sumę 8 pomiarów w 1-bajcie.

Tak tak 16 bitów ;)
Uzyskałem w ten sposób zadowalającą precyzję pomiaru z dokładnością do 0,1°C

df napisał/a:
Do dokładnych pomiarów na ADC można freezować procesor, co zmniejsza szumy i zwiększa dokładność odczytów (jest do tego wsparcie sprzętowe w Atmelach).

Czasem warto też filtrować sygnał wchodzący na port układem RC - np. tak jak to zrobiliśmy z Arkiem w df&cali do pomiaru średniej wartości prądu.


A ja robiłem próby z wprowadzaniem asynchronicznych przebiegów do Vref, zgodnie z notą Atmela i wychodziły zadowalające wyniki, 12-to bitowa rozdzielczość nie była problemem, ale trzeba było uśredniać dużo większą liczbę pomiarów.

Pozdrawiam
_________________
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
 
 
lennin 


Pomógł: 109 razy
Dołączył: 04 Sty 2008
Posty: 2291
Skąd: Łódź
Wysłany: 12-01-2010, 11:55   

A ja sie nie mogę doczekać testowania wersji 2.1 :)
_________________

Czy to jakaś nowa niesprecyzowana choroba? .....światła, światła więcej ŚWIATŁA
 
 
 
Darek 


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 17 Cze 2009
Posty: 248
Skąd: Płock
Wysłany: 13-01-2010, 16:29   

Witam
Do mnie sterowniczek juz dotarł.Niedługo testy :) .
Dzieki za piekną robote i wielkie zaangazowanie.
 
 
Ragrastin 


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 11 Gru 2009
Posty: 148
Skąd: Katowice
Wysłany: 13-01-2010, 22:18   

Jeszcze ja coś od siebie
Sterownik z tego co widzę po prostu CUDOWNY, gratuluje tak udanego projektu
Driverek już zamówiłem i czekam na niego z niecierpliwością
 
 
DNF 


Pomógł: 212 razy
Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 5138
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 18-01-2010, 15:15   

Wlasnie, z drzacymi rekoma, otwieram przesylke :D
Wielkie dzieki :)
Pozdrawiam
DNF
 
 
 
Marcio 

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 31
Skąd: Czeski Cieszyn
Wysłany: 21-01-2010, 13:01   

Pozdrawiam.
Nie jestem az tak wspanialym elektronikiem, ale mam 2 pytania:
1. Jest regulacja jasnosci linearna? Wg mnie chyba nie.
2. Jezeli VCC > VF + 0,15V, to jak Vf=3,2V a driver odcina sie dopiero przy 2,9V, to jak otworzy diode przy Vcc=3,3V? Przeciez nie ma tam boost elektroniki... (3,3-0,15=3,15<3,2)
Dzieki
 
 
Pyra 


Pomógł: 544 razy
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 8041
Skąd: Gądki
Wysłany: 21-01-2010, 13:08   

Marcio napisał/a:
Pozdrawiam.
Nie jestem az tak wspanialym elektronikiem, ale mam 2 pytania:
1. Jest regulacja jasnosci linearna? Wg mnie chyba nie.

Regulacja jasności jest bardzo zbliżona do liniowej, przynajmniej w poprzednim tak było, a nie sądzę, żeby df "się cofnął" z postępem. Zresztą była obszerna dyskusja na forum w tym temacie.

Marcio napisał/a:
2. Jezeli VCC > VF + 0,15V, to jak Vf=3,2V a driver odcina sie dopiero przy 2,9V, to jak otworzy diode przy Vcc=3,3V? Przeciez nie ma tam boost elektroniki... (3,3-0,15=3,15<3,2)
Dzieki

No tak, tyle tylko, że powiedzmy: 3,2V jest dla prądu 1A, a przy prądzie 100mA to już będzie 2,98V; a przy 10mA tylko 2,5V.
Vf diody określa sie dla założonego prądu.

Pozdrawiam
_________________
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
 
 
Marcio 

Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 31
Skąd: Czeski Cieszyn
Wysłany: 21-01-2010, 13:21   

A tak. Ciekawe.
Wywstaja dalsze pytania:
- do jakiego napiecia na akusie potrafi ten driver regulowac prad 1A w diode?
- co sie dzieje z napieciem, ktore ma naladowany akus? (Vcc=4,2V a dioda na 1A Vf=3,5 naprzyklad) Czy roznica napiecia nie zmieni sie w cieplo?
 
 
Pyra 


Pomógł: 544 razy
Dołączył: 02 Sie 2009
Posty: 8041
Skąd: Gądki
Wysłany: 21-01-2010, 13:49   

Marcio napisał/a:
A tak. Ciekawe.
Wywstaja dalsze pytania:
- do jakiego napiecia na akusie potrafi ten driver regulowac prad 1A w diode?


Vf(1A) + 0,15V (AMC) = Ubat

Marcio napisał/a:
- co sie dzieje z napieciem, ktore ma naladowany akus? (Vcc=4,2V a dioda na 1A Vf=3,5 naprzyklad) Czy roznica napiecia nie zmieni sie w cieplo?

Dokładnie, moc start zostanie wydzielona w postaci ciepła na układach AMC
_________________
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,26 sekundy. Zapytań do SQL: 15