Mostkowanie sprężyn/zapewnienie styku elektr. o małym spadku

...schematy, opracowania, linki do ciekawych stron, informacje o dokumentach/dokumentacjach...inaczej-nasza biblioteka

Moderatorzy: midi, DNF, krzycho_, kodi, lennin, pawelsz, df, ElSor

Awatar użytkownika
Bocian
Site Admin
Posty: 3564
Rejestracja: niedziela 11 lis 2007, 21:21
Lokalizacja: Wiskitki

Mostkowanie sprężyn/zapewnienie styku elektr. o małym spadku

Post autor: Bocian »

Witam. Ostatnimi czasy, widzę na naszym forum, wręcz obsesję dotyczącą mostkowania sprężyn :mrgreen: Już nawet dziś, widziałem mostkowaną sprężynę od sterownika. Nie to żeby idea była zła, bo nie jest, ale przy dobrej jakości pozłacanej sprężynie bądź wykonanej z fosforyzowanego brązu różnica będzie symboliczna lub wręcz pomijalna. Druga sprawa to materiały jakie używacie do samego mostkowania, czyli najczęściej plecionka miedziana, służąca do zbierania nadmiaru cyny. Jest to zły materiał, nie przewidziany do pracy mechanicznej (bardzo szybko się ukręca, dodatkowo zazwyczaj jest nasączony kalafonią) która go niejako usztywnia i gdy zostaje ukruszona w miejscu działania największych sił przy pracy sprężyny szybko dokonuje żywota. Już lepsze są plecionki od szczotek z silników elektrycznych (miedź w nich jest w formie przewidzianej do pracy mechanicznej). Bardzo dobre są też modelarskie przewody prądowe w izolacji silikonowej (o ile sprężyna ma na tyle dużo miejsca w środku, że się zmieści). Teraz przejdźmy do kwestii przez większość ignorowanej czyli jakości styku elektrycznego sprężyny. Przykładem niech będzie bardzo popularny model sterownika 105C.

Obrazek

Sprężyna jest pozłacana i jest tak zaprojektowana, że ma bardzo mały zakres pracy między zwojami i w poprawnie zaprojektowanej lampce, skręcając ją, zwoje schodzą się na siebie, tworząc niejako monolit (na samej sprężynie spadek napięcia w tym momencie będzie bardzo mały). Problemem jest jednak powierzchnia styku elektrycznego do ogniwa (na czerwono zaznaczono miejsce w którym sprężyna fizycznie dotyka terminalu ogniwa). Przyznacie, że ta powierzchnia jest symboliczna i częściowo tracona przez jej budowę (nie przylega na całej powierzchni). Dodatkowo złocenie w tym miejscu z czasem się wytrze odsłaniając goły rdzeń. I tu jest właśnie spadek napięcia o który warto powalczyć (przylutować np. mosiężny krążek o płaskiej, większej powierzchni. Dziękuję za uwagę :)
Ostatnio zmieniony poniedziałek 13 sty 2014, 08:43 przez Bocian, łącznie zmieniany 3 razy.
Sometimes darkness can show you the light

Awatar użytkownika
sp5it
Posty: 756
Rejestracja: sobota 29 gru 2012, 15:32
Lokalizacja: ko02oi

Post autor: sp5it »

Ja zamiast tej sprężyny lutuję miedziany albo mosiężny pręt o odpowiedniej długości.
M
My flashlight is smaller than yours...

Awatar użytkownika
Bocian
Site Admin
Posty: 3564
Rejestracja: niedziela 11 lis 2007, 21:21
Lokalizacja: Wiskitki

Post autor: Bocian »

sp5it pisze:Ja zamiast tej sprężyny lutuję miedziany albo mosiężny pręt o odpowiedniej długości.
M
To nie jest do końca dobre rozwiązanie. Dwie pracujące przeciwlegle sprężyny są skuteczniejsze w niwelowaniu drgań i możliwych przerw w kontakcie elektrycznym niż jedna+ pręt.
Sometimes darkness can show you the light

pietros
Posty: 1707
Rejestracja: niedziela 09 cze 2013, 19:39
Lokalizacja: Grudziądz

Post autor: pietros »

Na pewno bardzo wytrzymałym przewodem do mostkowania będzie linka zasilająca do głośników. W głośnikach wytrzymuje, więc w latarce też powinna dać radę.
np. http://stx.pl/linka-zasilajaca-1.html

Awatar użytkownika
Bocian
Site Admin
Posty: 3564
Rejestracja: niedziela 11 lis 2007, 21:21
Lokalizacja: Wiskitki

Post autor: Bocian »

pietros pisze:Na pewno bardzo wytrzymałym przewodem do mostkowania będzie linka zasilająca do głośników. W głośnikach wytrzymuje, więc w latarce też powinna dać radę.
np. http://stx.pl/linka-zasilajaca-1.html
Racja, zapomniałem o tym materiale ;)
Sometimes darkness can show you the light

Awatar użytkownika
sebeq
Posty: 314
Rejestracja: piątek 30 maja 2008, 09:14
Lokalizacja: Bartoszyce

Post autor: sebeq »

Ja stosuje linkę zasilającą do szczotek od rozrusznika samochodowego , jest bardzo wytrzymała i elastyczna. Jedna szczotka z takim przewodem starczy na wiele latarek gdyż jest to plecionka i po rozpleceniu jest ich kilka w sam raz do latarek.


sebeq

Awatar użytkownika
greg
Posty: 4161
Rejestracja: środa 08 paź 2008, 00:16
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Mostkowanie sprężyn/zapewnienie styku elektr. o małym sp

Post autor: greg »

Bocian pisze:I tu jest właśnie spadek napięcia o który warto powalczyć (przylutować np. mosiężny krążek o płaskiej, większej powierzchni.
Np. taki? :)

Obrazek
Obrazek

.
Sterownik extended v3.5 HE <klik>
Instrukcje sterowników w PDF <klik>

kontakt: info(at)krypton(dot)pl
(podstawić @ i . w stosowne miejsca)

Awatar użytkownika
Bocian
Site Admin
Posty: 3564
Rejestracja: niedziela 11 lis 2007, 21:21
Lokalizacja: Wiskitki

Post autor: Bocian »

greg, tak, dokładnie ;) . A co używasz od strony sterownika?
Sometimes darkness can show you the light

Awatar użytkownika
sp5it
Posty: 756
Rejestracja: sobota 29 gru 2012, 15:32
Lokalizacja: ko02oi

Post autor: sp5it »

Bocian pisze:
sp5it pisze:Ja zamiast tej sprężyny lutuję miedziany albo mosiężny pręt o odpowiedniej długości.
M
To nie jest do końca dobre rozwiązanie. Dwie pracujące przeciwlegle sprężyny są skuteczniejsze w niwelowaniu drgań i możliwych przerw w kontakcie elektrycznym niż jedna+ pręt.
Jeżdżą latarki an rowerach i nigdy nie było problemów z przerwami w zasilaniu nawet na bardzo wyboistym terenie. Dobra sprężyna z jednej strony mi wystarcza.
M

Awatar użytkownika
Zbychur
Posty: 4194
Rejestracja: poniedziałek 19 gru 2011, 21:14
Lokalizacja: Drogomyśl

Post autor: Zbychur »

sp5it pisze:Jeżdżą latarki an rowerach i nigdy nie było problemów z przerwami w zasilaniu nawet na bardzo wyboistym terenie. Dobra sprężyna z jednej strony mi wystarcza.
Jeszcze weź pod uwagę ewentualny upadek latarki z większej wysokości prostopadle w dół na twarde podłoże. Przy sztywnym styku w najlepszym wypadku grozi to zagnieceniem plusa ogniwa, w najgorszym uszkodzenie sterownika.

Co do styków, od dawna stosuję, pozostałości blaszek z Omtena, już kiedyś o tym pisałem, łatwo się lutują i nie śniedzieją z czasem. Inna sprawa przy włączniku gdzie styk stale się "poleruje" o ogniwo przy dokręcaniu dupki.

Awatar użytkownika
greg
Posty: 4161
Rejestracja: środa 08 paź 2008, 00:16
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: greg »

Zbychur pisze:Co do styków, od dawna stosuję, pozostałości blaszek z Omtena, już kiedyś o tym pisałem, łatwo się lutują i nie śniedzieją z czasem. Inna sprawa przy włączniku gdzie styk stale się "poleruje" o ogniwo przy dokręcaniu dupki.
Dlatego właśnie warto stosować mosiężne styki, a nie cienkie stalowe niklowane blaszki, które zwyczajnie wkrótce wytrą się do gołej stali.
Sterownik extended v3.5 HE <klik>
Instrukcje sterowników w PDF <klik>

kontakt: info(at)krypton(dot)pl
(podstawić @ i . w stosowne miejsca)

Awatar użytkownika
Pyra
Posty: 9146
Rejestracja: niedziela 02 sie 2009, 20:35
Lokalizacja: Gądki

Post autor: Pyra »

Witam
Ja stosuję styki srebrne z przekaźników mocy, nominalne 10A 250V, dają radę z naszymi prądami...
Pozdrawiam
Izali miecz godniejszy niżli topór w boju?
Piszmy po polsku, wszak jesteśmy Polakami.

Awatar użytkownika
sp5it
Posty: 756
Rejestracja: sobota 29 gru 2012, 15:32
Lokalizacja: ko02oi

Post autor: sp5it »

Zbychur pisze:Jeszcze weź pod uwagę ewentualny upadek latarki z większej wysokości prostopadle w dół na twarde podłoże.
Nie rzucam latarkami :)

Awatar użytkownika
vin324pl
Posty: 1107
Rejestracja: czwartek 14 lis 2013, 10:27
Lokalizacja: Myślenice

Post autor: vin324pl »

pietros,
Tu jest tańsza przesyłka
www.zbyromex.pl/pl/c/Linki-zasilajace/172
Zestaw rowerowy:
Światła mijania/drogi publiczne - L2P 2,8A noctigon + daszek/ s2+ 3*xpl optyka owalna
Światła drogowe/teren - C8 3*xp-l 4,2A ledil 35mm

Awatar użytkownika
Bocian
Site Admin
Posty: 3564
Rejestracja: niedziela 11 lis 2007, 21:21
Lokalizacja: Wiskitki

Post autor: Bocian »

greg pisze:
Zbychur pisze:Co do styków, od dawna stosuję, pozostałości blaszek z Omtena, już kiedyś o tym pisałem, łatwo się lutują i nie śniedzieją z czasem. Inna sprawa przy włączniku gdzie styk stale się "poleruje" o ogniwo przy dokręcaniu dupki.
Dlatego właśnie warto stosować mosiężne styki, a nie cienkie stalowe niklowane blaszki, które zwyczajnie wkrótce wytrą się do gołej stali.
Greg wypowiadaj się proszę o rzeczach, o których masz pojecie. Styki w Omtenach (przynajmniej PBS101C551) zbudowane są z powlekanego mosiądzu (NIE STALI). Chyba, że Ty posiadasz może wersje stalową :) I na zdrową logikę, powlekany mosiądz we włączniku który ma 5mV spadku przenosząc prąd 5A (nie wiem dokładnie czym są pokryte) nawet po wytarciu z czasem tej powierzchni do gołego mosiądzu, będzie wciąż lepszy, niż goły mosiądz od samego początku.
Sometimes darkness can show you the light

ODPOWIEDZ