Autopsia pewnej mocnej "żarówki" LED.

Domowe, energooszczędne instalacje LED, HID, halogenowe etc. Światło w stacjonarnych aplikacjach codziennego użytku.

Moderatorzy: midi, DNF, krzycho_, kodi, lennin, pawelsz, df, ElSor

Awatar użytkownika
Dariusz70
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela 30 paź 2011, 20:05
Lokalizacja: Chochołów

Autopsia pewnej mocnej "żarówki" LED.

Post autor: Dariusz70 »

Dostałem uszkodzoną żarówkę LED Philips 18,5W 2000lm. Bardzo mocna żarówka w plastikowej obudowie?

Obrazek

Demolka:
ObrazekObrazekObrazek

Aluminiowy korpus grubości 0,8mm - 1mm oblany plastikiem przewodzącym ciepło.
Podłoże z diodami klejone do aluminiowego korpusu. Klej ponad 0,5mm. Za to duża powierzchnia klejenia.
34 diody łączone szeregowo , zasilacz 94V. W trakcie demolki okazało się że uszkodzone jest połączenie elektryczne drivera z płytką.
Po podłączeniu drivera z płytką poza obudową działa...... (jak już zdemolowane)
Pomiary : 98,2V i 0,183A. 18W jest.

ObrazekObrazek

Ciekawe by były pomiary temperatury na diodach po dłuższym czasie działania. 100st pewnie będzie jak nie więcej.

Dla porównania mam zmodyfikowaną żarówkę zrobioną z dużej obudowy i płytki 10W (od Bociana).
(kupiłem na wyprzedaży na BG duże żarówki 15W ze względu na spory radiator)
Tu po 10 min radiator zaczyna parzyć.

ObrazekObrazek

Tak niestety wygląda większość oferowanych żarówek. Tanie konstrukcje , niska żywotność ze względu na kiepskie chłodzenie.
Dariusz70
darek.l(małpa)interia.pl

Awatar użytkownika
Dariusz70
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela 30 paź 2011, 20:05
Lokalizacja: Chochołów

Post autor: Dariusz70 »

:hyhy: :hyhy: :hyhy:

Płytka z diodami i driver trafiły do nowej obudowy. Przecież się nie zmarnują .
Spory radiator i duży rozpraszający dyfuzor.

ObrazekObrazekObrazek

Płytka osadzona na paście termoprzewodzącej i mocowana na śrubki.
Trzeba było oszlifować płytkę z diodami i sam radiator. Mocno nierówne.
Teraz jest poprawne odprowadzenie ciepła.

Driver zmieścił się po lekkiej modyfikacji - najdłuższy kondensator trzeba było zainstalować poziomo.

Całkiem ładnie i mocno świeci. Ale radiatora lepiej nie dotykać gołą ręką.
18W nieźle nagrzewa radiator. Bardzo mocno parzy. Szkoda że nie mam możliwości pomiaru temperatury.
Dariusz70
darek.l(małpa)interia.pl

Awatar użytkownika
Dariusz70
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela 30 paź 2011, 20:05
Lokalizacja: Chochołów

Rozbrajania "żarówek" LED ciąg dalszy.

Post autor: Dariusz70 »

Filament led Philips. Zepsuła się, rozebrałem i .... dość skromna zawartość szklanej bańki.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Druga "żarówka" LED Philips. (pękła i urwała się szklana bańka od podstawy). Tu ciekawsza zawartość>

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Oraz świeci dużo lepiej od filament.
Dariusz70
darek.l(małpa)interia.pl

Awatar użytkownika
skaktus
Posty: 6660
Rejestracja: środa 04 cze 2008, 18:41
Lokalizacja: OP

Re: Autopsia pewnej mocnej "żarówki" LED.

Post autor: skaktus »

Miałem taką, ledy na zwykłym laminacie, nie wiem jak u Ciebie. Temperatura w trakcie pracy około 130 st na ledzie.
ILPT

Awatar użytkownika
Dariusz70
Posty: 1619
Rejestracja: niedziela 30 paź 2011, 20:05
Lokalizacja: Chochołów

Re: Autopsia pewnej mocnej "żarówki" LED.

Post autor: Dariusz70 »

Ledy są na aluminiowym radiatorze / blaszce. Według opisu 7W , A++ energia.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Z ciekawości zmontowałem pozostałą resztę w całość - prowizorycznie ale funkcjonuje normalnie bez szklanej bańki.

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć

Po kilku minutach pracy blaszka bardzo gorąca ale niespecjalnie parzy. (ograno-leptycznie :P ) W szklanej bańce będzie gorsze odprowadzenie ciepła.

Mam sporo takich 'żarówek" zakupionych 2 / 3 lata temu. Jedna uszkodzona mechanicznie reszta działa. LED są jednak bardzo odporne. Wytrzymują długotrwale ponad 100°C.
Dariusz70
darek.l(małpa)interia.pl

ODPOWIEDZ