nssc 810 po godzinie pracy przestały działać

Wszystko co świeci na czterech kółkach;)
BKK
Posty: 592
Rejestracja: sobota 12 lut 2011, 05:48
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: BKK »

Kilka takich lamp rozebrałem z ciekawości. Z reguły chłodzenie diod woła o pomstę do nieba - element chłodzący diody, to nalany, nieobrobiony na konkretną wysokość słupek w tylnej obudowie, a sama dioda dociśnięta do niego przez płytkę drukowaną z dziurką w środku. I pomazane to pastą H. Albo jeszcze ciekawiej.
Diody mogły paść też tak, że przy niskim zasilaniu widać jakieś świecenie, ale jak je w pełni zasilić, to zaczną mrugać lub zgasną. Zresztą pewnie sam miałeś niejedną taką. Powiedziałbym, że usterki rozkładają się mniej więcej po równo. Ale powtarzam, że zabawa w naprawę zestawu, który kosztuje niecałe 100 zł jest nieopłacalne - czas, bieganie za elementami, dłubanie... Moim zdaniem nie warto.
Jeszcze, jakby to były jakieś Osramy, EinParts, HQ Automotive, to jeszcze można by się bawić, choć np w EinParts można kupić osobno przetwornice. Ale NSSC nie jest aż tak wybitne. Uważam, że znacznie lepsze są nasze krajowe od WAŚ'ia.
Awatar użytkownika
skaktus
Posty: 6162
Rejestracja: środa 04 cze 2008, 18:41
Lokalizacja: OP

Post autor: skaktus »

Chłodzenia na słupkach już nie ma ;) Takie coś było do około 2010 roku, najpierw na ledach Osrama potem na no-name. Teraz jest długie MCPCB z aluminium + ledy.

Model o który pytał autor tematu to najprawdopodobniej 2835 na pogrubionym laminacie, tyle wywnioskowałem z foto. Obudowa w całości z plastiku, klejona prawdopodobnie na ultradźwięki. Takie coś rozbiera się bardzo ciężko. Jeśli ledy to 2835, to na laminacie można w nie posłać jakieś 60 mA na leda. Jeśli jest ich 10 w lampie, to najprawdopodobniej są łączone w układzie 2S5P, co by dawało prąd pracy około 100 - 130 mA i napięcie w granicy 15V - 16V, co też tłumaczy mocniejsze świecenie po odpaleniu auta i podłączeniu na krótko do akumulatora. W najlepszym wypadaniu, kupujemy przetwornicę, za którą płacimy 10 - 20 zł i stawiamy układ na nogi. Czy się opłaca - autor tematu musi sobie sam odpowiedzieć. Oczywiście może kupić nowe, ale NSCC to nie jest firma wysokich lotów. Dobre dzienne to wydatek rzędu 300 zł.
ILPT
BKK
Posty: 592
Rejestracja: sobota 12 lut 2011, 05:48
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: BKK »

Klejenie ultradźwiękami to dla serwisantów zło... W sumie, to czas poświęcony na pomiary, dobieranie komponentów, sprawdzanie, naprawianie zajmie nawet nie amatorowi tyle czasu, że spokojnie można zarobić na nowe. A że NSCC do tytanów jakości nie należy, to wiadomo. Jednak i EinParts potrafi się wykrzaczyć, bo już zamawiałem części do nich. Stosunkowo najlepiej wychodzi WAŚ, choć nie są tak ładne. Montuję tego trochę (choć zdecydowanie więcej lamp wszelkich do pojazdów od nich) i nie narzekam.
Awatar użytkownika
skaktus
Posty: 6162
Rejestracja: środa 04 cze 2008, 18:41
Lokalizacja: OP

Post autor: skaktus »

WAŚ ma jedną wadę - sklep firmowy tylko dla firm, nie dla szaraczka ;)

Co do stawiania lamp, czasu wiele nie trzeba. Zasilacz laboratoryjny, podłączenie, sprawdzenie kilku danych o ledach tego typu, wyciągnięcie średniej i tyle z zabawy. Przy ledach 5050 max prąd w leda na 3 struktury to 60 mA, powyżej pięknie świecą i pięknie grzeją. 2835 są nowsze, ale ciepło też jest wytwarzane. Na laminacie, w takiej lampie w ledy to max 3 W pójdzie i powinny hulać kilka lat.
ILPT
primera
Posty: 4
Rejestracja: piątek 03 sie 2018, 10:44
Lokalizacja: Lublin

Post autor: primera »

Witam
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Tak jak już pisałem kupiłem drugie takie same lampy tylko w wersji 3 (bo miałem już zrobione pod nie mocowania i potrzebne mi są wąskie lampy tak ok 2 cm) i po zamontowaniu też pojawił się problem bo po włączeniu świateł pozycyjnych ledy gasły na ok 5 sek po czym gasła lewa strona świateł pozycyjnych w samochodzie (pod nią podłączony jest sterownik ok ledów ) i zapalały się światła dzienne. Problem rozwiązałem montując na żółtym przewodzie sterownika ledów , który idzie do pozycji , diodę i na razie jest ok.

Załączam zdjęcie diody led z tych starych lamp:

Obrazek

Może udało by się wykombinować jakiś sterownik do nich bo lampy są nowe i szkoda ich wyrzucić.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
skaktus
Posty: 6162
Rejestracja: środa 04 cze 2008, 18:41
Lokalizacja: OP

Post autor: skaktus »

Led to 2835. Wersja może być na 1 lub na 2 chipy, można to określić przy pomocy zasilacza. W leda bezpiecznie będzie posłać tak jak pisałem około 60 mA, zakładając że siedzi na zwykłym laminacie.
ILPT
BKK
Posty: 592
Rejestracja: sobota 12 lut 2011, 05:48
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: BKK »

primera, sprawdzałeś, co się dzieje, jak podłączysz pod prawe? Taka sama sytuacja? Auto pewnie posiada system monitorowania oświetlenia. Czyżby on był aż tak czuły?
skaktus, WAŚ ma w ogóle bardzo nieprzychylną klientowi politykę handlową. Biorę tego trochę ze sklepu oddalonego o jakieś 800 metrów od zakładu. Myślisz, że ma on lepsze ceny lub firma rozmawia z nim bezpośrednio? Tylko przedstawiciel handlowy i ustalone ceny. Stali się grubą rybą na rynku, eksportują do bardzo wielu krajów, w tym na pierwsze montaże, więc nie mają czasu się rozdrabniać na indywidualnych klientów. W sumie można to zrozumieć. Jakbyś chciał kupić coś od nich, to daj znać. Sklep jest dobrze zaopatrzony, a jakby nie mieli, to zamówią.
Co ciekawe, to firma niedawno się pochwaliła światłami w technice laserowej. Były na ich stronie. Ludzie już pytają, a lamp jeszcze nie ma.
Niedawno oświetlałem przyczepę pod łódź produktami z WAŚ'ia właśnie i z tego, co mówi właściciel, to strasznie przyciąga oko i zaczepiają go pytając o światła.
Awatar użytkownika
skaktus
Posty: 6162
Rejestracja: środa 04 cze 2008, 18:41
Lokalizacja: OP

Post autor: skaktus »

Kiedyś chciałem od nich lampy, właśnie dzienne. W rozmowie babka mnie wyśmiała, że śmiem w ogóle się z nimi kontaktować w sprawie 1 kompletu. Dlatego wyleczyłem się z ich produktów 😏
ILPT
BKK
Posty: 592
Rejestracja: sobota 12 lut 2011, 05:48
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: BKK »

No i nie dziwi mnie to. Oni nawet ze sklepami słabo rozmawiają bezpośrednio. Celują w firmy i sieci. Sklepy, z którymi współpracują, to często kontynuacja starych czasów. W ogóle nie zajmują się obsługą klienta indywidualnego. Natomiast ja mam pełny dostęp do ich produktów. Zresztą w sieci też jest kilka firm handlujących ich produktami. Ceny mniej więcej na jednym poziomie.
ODPOWIEDZ