
EDIT:

Oj stare dzieje... ale za moich czasów to były Olimpiady Wiedzy Technicznej, tylko potrzebne też były tzw. plecy... No i w końcu jestem ciemnym technikiemTomeqp pisze: Drugi rok z rzędu zostałem finalistą Olimpiady Innowacji Technicznych
W Olimpiadzie Wiedzy Technicznej też brałem udział i dostałem się do drugiego etapu w którym poległem razem ze wszystkimi kolegami. (poza jednym). To jest jedna z tych olimpiad, gdzie można mieć dowolną ilość materiałów pomocniczych, a to oznacza że one w niczym nie pomogą.Pyra pisze:...ale za moich czasów to były Olimpiady Wiedzy Technicznej...
Cieszymy się z Tobą. Czytaj, pytaj, pisz... od tego tu jesteśmy.Joj pisze:Na razie będę czytał, ale jak będę miał pytania to i pisał. Cieszę się, że tu trafiłem - mam nadzieję, że wiele się dowiem.